sygnały uspokajające i progresu cd.

Poszłam odwiedzić koleżankę. Koleżanka ma nowo narodzonego synka oraz wilczaka 🙂 z wilczakiem znamy się bardzo słabo (tzn widziałyśmy się wcześniej raz), wilczak przeprowadziła się do nowego mieszkania ze swoimi ludźmi kilka dni temu. Wita mnie szczekanie i powarkiwanie zza pleców mamy. Staram się nie patrzeć w oczy, ale jednocześnie czuję potrzebę nawiązania kontaktu wzrokowego, żeby wilczaka zapewnić, że wszystko jest dobrze a jej ludzie bezpieczni. Nagle w głowie pojawia się wielki migający baner: ‘obliż się!’. Oblizuję się. Wilczak zaskoczona natychmiast robi to samo 🙂 a potem przestaje szczekać. Powtarzam oblizanie a po kilku minutach dziewczyna przychodzi mnie obwąchać.

Progres: wczoraj i dziś przechodzimy z L. obok ogrodzonego podwórka na którym bywa znielubiony przez L. pies. Wczoraj nie zauważam go na czas. Luna zaczyna szczekać. Komendą ‘uwaga’ przypominam jej, że tu jestem z nią. Natychmiast siada, patrzy na mnie i czeka na smaka. Dostaje. Znów się rozszczekuje, ja znów ‘uwaga’, ona znów siada, znów się skupia. Przeprowadzam ją na smaka wzdłuż tego płotu. Dziś to samo, kilka, może kilkanaście psów na porannym i popołudniowym spacerze, Luna praktycznie cały czas skupiona na mnie, nawet jeśli miała małe ‘wyskoki’ to natychmiast dawała się odwołać. Dwa tygodnie pracy, po regresie, zaczęły przynosić bardzo konkretne rezultaty 🙂

Advertisements
This entry was posted in Uncategorized and tagged , . Bookmark the permalink.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s